Tatry bezsprzecznie uznać należy za najchętniej odwiedzane polskie góry. Tym samym najwyższe szczyty Polski rokrocznie podejmują setki tysięcy turystów także z zagranicy, z drugiej strony Tatr. Choć najwyższy szczyt pasma leży wprawdzie na Słowacji, to i tak niewiele masywów z polskim równać może się pięknem krajobrazu i urokliwą górską atmosferą. Turyści w szczególności upodobali sobie Zakopane, jednak wcale nie gorsza wydaje się Bukowina Tatrzańska, położona na Pogórzu Spisko-Gubałowskim miejscowość, do której co sezon zjeżdżają się miłośnicy narciarstwa, a także pieszej turystyki.
————
REKLAMA
————
Historia Bukowiny Tatrzańskiej sięga XVII wieku, kiedy to niewielka górska wieś żyła głównie z uprawy roli i pasterstwa. Dopiero dwudziestolecie międzywojenne przyniosło wyraźne zmiany. Niegdyś wyłącznie rolnicza osada zamieniona została w pełnoprawne centrum turystyki górskiej. Dzisiaj, liczba ludności Bukowiny Tatrzańskiej wynosi niecałe trzy tysiące. Oczywiste, że w trakcie sezonu turystycznego, wartość ta ulega poważnemu zwielokrotnieniu. Do Bukowiny najlepiej dotrzeć, jadąc od Poronina, drogą w kierunku Łysej Polany, jednego ze sprawniejszych przejść granicznych w regionie.
Bukowina Tatrzańska doskonale przystosowana jest do przyjmowania odwiedzających. Rozbudowana baza noclegowa, wydajne punkty gastronomiczne, a przede wszystkim nowoczesna stacja narciarska gwarantują najlepsze warunki do wypoczynku. Należy jednak pamiętać, że Tatry są niewątpliwą atrakcją nie tylko w zimie, kiedy Bukowina Tatrzańska przeżywa istne oblężenie przez narciarzy i snowboardzistów. To także region niezwykle interesujący latem czy wczesną jesienią, kiedy szczególnie dobrze zapowiadają się piesze wycieczki okolicznymi szlakami. W samej Bukowinie interesująca wydaje się natomiast architektura – drewniana, w charakterystycznym zakopiańskim stylu stanowi unikat w skali Polski. Poza zwiedzaniem polskich Tatr, warto również – korzystając z okazji – zajrzeć na słowacką stronę. Wydawać by się mogło, że to zaledwie kilkanaście kilometrów różnicy, ale wrażenia odnosi się już zupełnie inne.