Dzisiaj, najczęstszym dylematem przy wyborze wakacyjnego celu jest “południowa Europa czy może północna Afryka”. To, oczywiście, duża przesada, jednak ogólne tendencje wykazują, że Polacy coraz rzadziej wypoczywają w kraju. Zagranica, tańsza i łatwiej dostępna niż kiedykolwiek, wydaje się dużo bardziej atrakcyjna. Tymczasem jeden region Polski nic nie stracił ze swojej popularności. To najwyższe polskie góry, Tatry. Zakopane czy Bukowina – najpopularniejsze miejscowości, choć niewielkie, w sezonie turystycznym wypełniają się tłumem odwiedzających. Podobnie jest z Białką Tatrzańską, mekką polskich narciarzy.
Położona 10 kilometrów na północ od Bukowiny Tatrzańskiej, Białka Tatrzańska jest niedużą miejscowością, liczącą sobie zaledwie nieco ponad 2 tysiące mieszkańców. Mimo to jednak w sezonie zimowym przemienia się w tętniące życiem centrum turystyczne. Wprawdzie pierwsze osadnictwo na terenie dzisiejszej Białki datuje się na początek XVII wieku, dopiero z końcem XX wieku miejscowość upowszechniła się – wyłącznie ze względu turystycznego, który to stanowi dzisiaj główne źródło utrzymania mieszkańców.
W samej Białce Tatrzańskiej wydzielono trzy ośrodki narciarskie – Kotelnica, Kaniówka i Bania. Pierwszy z nich, Kotelnica Białczańska oferuje cztery wyciągi i tyleż tras narciarskich przeznaczonych dla narciarzy o zróżnicowanych umiejętnościach. Drugi ośrodek – Kaniówka – położony jest w górnej części miejscowości. Wyposażona w całą niezbędną infrastrukturę, zarówno narciarską, jak i gastronomiczną czy noclegową, Kaniówka udostępnia turystom trzy wyciągi. Wreszcie ostatni ośrodek – Bania – to wymarzone miejsca dla osób, które wcześniej narty widziały jedynie na obrazku. Trzy specjalne wyciągi, zaprojektowane z myślą o początkujących i dzieciach, gwarantują, że pierwsze przygody ze stokiem nie przekształcą się w traumę. Osoby, które w nietypowych sytuacjach wolą nie zostawać same, z pewnością ucieszą się na myśl o czteroosobowej kolejce krzesełkowej. To kolejne udogodnienie, mające na celu uprzyjemnić turystom pobyt w Tatrach.
Koniec końców, warto pamiętać, że Białka Tatrzańska czy Tatry ogólnie to atrakcja nie tylko zimą, ale – wcale nie gorzej – latem, kiedy narty zastąpić należy wygodnymi butami i wybrać się na długie piesze wycieczki po najbardziej widowiskowych polskich górach.