Polskie góry z pewnością zaliczyć można do najpiękniejszych na świecie. Ich zróżnicowanie, a zarazem niezmieniona, naturalna forma, sprawiają, że trudno o lepsze miejsce na piesze wędrówki. I choć – pod względem wysokości – to Tatry dzierżą palmę pierwszeństwa, pięknem krajobrazu ani trochę nie ustępują im Bieszczady.
Położone w południowo-wschodnim krańcu Polski, Bieszczady stanowią część Beskidów Wschodnich. Te natomiast przynależą do sięgającego daleko na południe pasma Karpat. Bieszczady same w sobie znajdują się na terenie trzech państw – Polski, Słowacji i Ukrainy i to właśnie na Ukrainie znajduje się Pikuj – najwyższy szczyt pasma, wznoszący się na 1405 m n.p.m. Po polskiej stronie, pierwszeństwo należy się Tarnicy – 1346 m n.p.m. Jednakże region bieszczadzki zachwyca nie tylko ukształtowaniem terenu, ale także bogactwem przyrody. To właśnie tutaj, na południowo-wschodnim krańcu Polski, występują gatunki nieznane w żadnej innej części kraju. To tu żyją największe w Europie węże Eskulapa, żubry, jelenie, wilki, rysie, żbiki, a nawet niedźwiedzie.
————
REKLAMA
———–
Z turystycznego punktu widzenia, Bieszczady przeważają nad Tatrami w jednym, niezwykle istotnym względzie – klimatu. Umiarkowanie ciepły, przejściowy charakter gwarantuje dobre warunki pogodowe – w przeciwieństwie do jakże kapryśnego wysokogórskiego klimatu Tatr. Nie bez powodu najbardziej chwalone są Bieszczady jesienią, kiedy rozległe połoniny rumienią się niezliczonymi odcieniami czerwieni, nadając górom niepowtarzalnego charakteru. Charakteru, który z powodzeniem podziwiać można przez cały wrzesień czy październik – pogoda rzadko kiedy płata turystom figle, regularnie dopisując nawet do późnej jesieni.
Niezmiernie ciekawa jest także historia osadnictwa na terenie Bieszczadów – szczyt ekspansji przypadł na końcówkę czternastego wieku, zaś od 1850 roku o sile regionu zaczął decydować przemysł wydobywczy. Warto podkreślić, że wśród mieszkańców rejonu Bieszczadów znajdowało się – i wciąż znajduje, choć w wyraźnie mniejszym stopniu – liczne grono reprezentantów mniejszości narodowościowych – Łemków, Bojków, Rusinów karpackich czy Niemców. Za ciekawostkę należy uznać także fakt, że swego czasu Bieszczady były swoistą enklawą przestępczości – tam właśnie znajdowali schronienie rozmaici złoczyńcy. Dzisiaj złoczyńców już nie ma, ale magia i pierwotny urok Bieszczadów szczęśliwie pozostały nienaruszone.